opiekun: ks. Proboszcz

Zapraszamy do wspólnej modlitwy różańcowej.

 "Modlitwa różańcowa jest modlitwą człowieka za człowieka, jest modlitwą ludzkiej solidarności, modlitwą wspólną odkupionych, która odbija w sobie ducha i intencje pierwszej z odkupionych, Maryi, Matki i obrazu Kościoła, jest modlitwą za wszystkich ludzi świata i historii, żywych i umarłych, powołanych do tworzenia wraz z nami Ciała Chrystusa i do stania się wraz z Nim współdziedzicami chwały Ojca.“ św. Jan Paweł II

 Historia

Żywy Różaniec jest wspólnotą osób, które w duchu odpowiedzialności za Kościół i świat i w wielkiej prostocie otaczają modlitewną opieką tych, którzy najbardziej jej potrzebują i są wskazani zwłaszcza w Papieskich Intencjach Apostolstwa Modlitwy.

 Szczególnym przywilejem członków jest wierna, codzienna odpowiedź na prośbę Matki Bożej, kierowaną w każdym kolejnym objawieniu – aby odmawiać różaniec. Modlitwa ta wielokrotnie zmieniała bieg historii, przynosi też łaskę wzrostu w wierze – aż do świętości; ma moc egzorcyzmu.

Modlitwa różańcowa powstała w XII w., w trudnych czasach rozkwitu herezji katarów. Św. Dominikowi objawiła się Matka Boża i poleciła, aby nie tylko głosił kazania, lecz połączył je z odmawiania Psałterza Najświętszej Maryi Panny, czyli modlitwy złożonej ze 150 Zdrowaś Mario (tyle jest Psalmów w Piśmie św.) i 15 Ojcze nasz. Odmawianie Psałterza NMP porównywano do ofiarowania Matce Bożej 150 róż, dlatego tę modlitwę nazwano wieńcem z róż czyli różańcem. Modlitwa różańcowa jest niezwykle skuteczna. Okazała się wspaniałą bronią przeciw błędom herezji.

 Od połowy XIX wieku najbardziej popularną różańcową wspólnotę modlitewną stanowi  Stowarzyszenie Żywego Różańca, założone przez Paulinę Jaricot (1799–1862) w Lyonie w roku 1826. Papież Grzegorz XVI zatwierdził Stowarzyszenie i uczynił jego patronką rzymską męczenniczkę – Św. Filomenę. Żywy Różaniec w krótkim czasie rozprzestrzenił się w całej wyniszczonej rewolucjami i krwawymi rozruchami Francji, a następnie na całym świecie. Do Polski dotarł jeszcze w XIX wieku i istnieje w niemal każdej parafii.

 W stulecie powstania, 3 maja 1922 roku, papież Pius XI uczynił go Papieskim Dziełem Rozkrzewiania Wiary i polecił wprowadzić w całym Kościele.

 Paulina Jaricot napisała : „Najważniejszą... rzeczą i najtrudniejszą jest uczynić różaniec modlitwą wszystkich

 Organizacja

Członkowie podzieleni są na grupy zwane „Żywymi Różami“. Żywa Róża (albo Koło) składa się z 20 osób (tylu, ile jest tajemnic w różańcu), a każda z tych osób odmawia codziennie przynajmniej jedną tajemnicę (dziesiątkę) różańca. Koniecznie jednak tę, która zostaje powierzona do rozważania i odmawiania raz w miesiącu.

 Przy zmianie tajemnic, co miesiąc (w pierwszą niedziele miesiąca po Mszy św. o godz. 9:00), wszystkim członkom przydziela się kolejną tajemnicę do odmawiania, w taki sposób, aby w „Żywej Róży” były każdego dnia odmówione wszystkie tajemnice w sumie dwadzieścia. Tak więc, w całej Róży rozważany jest cały różaniec. Wszystkich członków Róży dotyczy taka zasługa, jakby odmówili cały różaniec.

 Bardzo istotne jest to, że wszyscy członkowie Róży modlą się w tej samej intencji, która jest również zmieniana co miesiąc.

 Opuszczenie tej modlitwy nie sprowadza grzechu ciężkiego, ale jest utratą zasługi.

 Członkowie Żywego Różańca mają na celu, za pomocą wspólnej modlitwy, utrzymać się w wierności Bogu, wytrwać w dobrym i bronić od złego siebie i bliźnich. Chcą wielbić Maryję i naśladować jej cnoty. Powinni wystrzegać się ciężkich grzechów, nie tylko sami ich unikać, ale i innych od tych występków odwodzić i przed nimi przestrzegać.

 W odmawianiu różańca do istoty należy przylgnięcie sercem, to znaczy rozumem i wolą – oczywiście w wierze, nadziei i miłości – do Chrystusa i Maryi w danej tajemnicy. Właśnie to przylgnięcie, a nie samo powtarzanie 10 razy Zdrowaś Maryjo, stanowi o tym, że jest to modlitwa „różańcowa”, ustna i myślna, zewnętrzna i wewnętrzna, angażująca całego człowieka.

 

Modlimy się następującymi intencjami:

 

 

CZERWIEC 2020

Intencja papieska: 

aby ci, którzy cierpią odnaleźli swoje drogi życia, pozwalając się dotknąć Sercu Jezusa.

Intencja diecezjalna: 

aby Pan błogosławił rolnikom naszej diecezji i uchronił nas od suszy.

Intencje parafialne:

  • za dzieci komunijne i rocznicowe oraz młodzież młodzież, która przystąpi do bierzmowania o wzrost wiary oraz miłości do Jezusa Eucharystycznego
  • o odbudowanie sakramentalnej wspólnoty z Bogiem i więzi z Parafią przez wszystkich wierzących zamieszkałych na terenie Parafii.
  • o wzajemną miłość, szacunek, umiejętność rozmowy, rozwiązywania nieporozumień między małżonkami.
  • o Boże błogosławieństwo w budowie naszej świątyni, o środki pieniężne byśmy jak najszybciej to dzieło ukończyli, na cześć i chwałę Boga i na pożytek całej naszej wspólnoty parafialnej. (intencja stała)

 

MAJ 2020

Intencja papieska: 

aby diakoni, wierni służbie Słowa i ubogim, byli ożywiającym znakiem dla całego Kościoła.

Intencja diecezjalna: 

aby Pan uzdolnił młodych do właściwego rozeznania powołania swojego życia.

Intencje parafialne:

  • za całą ludzkość, która cierpi w wyniku szerzącej się epidemii, za wszystkich bezradnych i zagubionych, za chorych i za tych, którzy ofiarnie niosą im pomoc oraz za zmarłych.
  • za wiernych naszej wspólnoty przeżywających trudności duchowe związane z kryzysem wiary.
  • za grupy modlitewne i apostolskie w naszej parafii o umiejętność współpracy z łaską Bożą.
  • o Boże błogosławieństwo w budowie naszej świątyni, o środki pieniężne byśmy jak najszybciej to dzieło ukończyli, na cześć i chwałę Boga i na pożytek całej naszej wspólnoty parafialnej. (intencja stała)

 

Róża Św. Krzysztofa

Róża Matki Bożej Fatimskiej

Róża Św. Jana Pawła II

Róża Św. Rity z Cascia

----------------------------------

Ciekawostka

Św. Jan Wianney, proboszcz z Ars, we Francji, otrzymał parafię bardzo zaniedbaną religijnie. Kościół świecił pustkami, natomiast w pobliskiej karczmie było pełno ludzi i gwarno, odbywały się wciąż zabawy nawet w niedziele, w czasie nabożeństwa. Bolał nad tym święty proboszcz. Matka Najświętsza natchnęła go, aby wprowadził różaniec. Ale z kim miał go odmawiać – zaledwie dwie osoby znalazł chętne do odmawiania różańca: jego gospodyni i druga sześćdziesięcioletnia pani. Więcej nie przybywał nikt. Pewnego dnia zobaczył św. Jan Wianney kilka dziewcząt, które czekały na spowiedź. Zapytał je, czy zechciałyby wspólnie odmawiać różaniec. Dziewczęta powiększyły grono odmawiających. Odtąd coraz więcej osób przychodziło na różaniec i do spowiedzi, a coraz mniej było w karczmie na zabawach i pijatyce. Z czasem parafia Ars zasłynęła z bogobojności i życia religijnego, a św. Jan Wianney zasłynął ze świętości w całym świecie. Zewsząd też zjeżdżano się do niego do spowiedzi – po radę i aby go zobaczyć. Ażeby umożliwić wszystkim dojazd do Ars, przeprowadzono tam specjalnie linię kolejową.

Przykład ten pokazuje jak potężną mocą dysponuje ten mały kawałek łańcuszka z nawleczonymi na niego ziarenkami. Stąd też cenili i cenią go ludzie mądrzy. Czynią tak młodzi i starzy, mali i wielcy, ludzie prości i uczeni. Zechciejmy więc dziś zastanowić się wspólnie jakie miejsce w moim życiu zajmuje ta modlitwa – różaniec.